_________________________________________________

 

Uruchomiliśmy zbiórkę - wesprzyj Stowarzyszenie finansowo

 


UWAGA!

ZMIANA TERMINÓW DYŻURÓW

 

zobacz szczegóły


Zgodnie ze Statutem Stowarzyszenia: z pomocy Stowarzyszenia w zakresie objętym działalnością statutową Stowarzyszenia korzystać mogą członkowie (w tym kandydaci i honorowi) nie będący zawieszonymi w prawach członka.


Aby zostać członkiem Kandydatem należy opłacić wpisowe (100 zł) i składkę kandydacką z góry na 3 miesiące (3x20 zł) - w sumie 160 zł

 

Kandydatem jest się do 6 miesiąca i w tym czasie składka wynosi 20 zł. Od 7. miesiąca składka członkowska, to 10 zł miesięcznie

szczegóły znajdziesz w STATUCIE


Osoby zainteresowane uzyskaniem wsparcia SLSOPO,
jak i oferujące swoje doświadczenie i pomoc
zapraszamy na dyżur w godzinach otwarcia biura

 

 

Na Dzień Matki

Początki świętowania Dnia Matki datowane są jeszcze na czasy starożytne i obejmują największe cywilizacje ówczesnego świata, w tym Greków i Rzymian. W Polsce obchodzimy to wyjątkowe święto od około stu lat. O ile dawniej uroczystości związane były głównie z kultem płodności i urodzaju, o tyle współcześnie dzień ten ma wymiar wdzięczności i szacunku wobec naszych matek. Wydaje się, że każdy nosi w sobie wrodzony szacunek do własnej matki i w tej kwestii nie ma co za wiele dyskutować. Cud narodzin, trud włożony przez matki w nasze pielęgnowanie i wychowanie zasługują na najwyższy szacunek. Jednakże w coraz szybciej pędzącym świecie wizerunek współczesnej matki jest coraz bardziej rozmaity, wieloraki a niejednokrotnie, niestety ponury i przerażający.

 

„Mama” to najczęściej pierwsze słowo jakie wypowiadamy w życiu. Zaraz potem ta mama jest świadomie najukochańszą postacią naszego życia. Zawsze obecna, troskliwa, ciepła, kochająca, oddająca własnemu dziecku wszystko co najlepsze pomimo nieprzespanych nocy, zmęczenia codziennością, nierzadko trudnego życia. Czasami zabawne wydają się dziecięce deklaracje i wyznania miłości swojej mamie, wypływające z naturalnej potrzeby małych jeszcze serduszek, dla których miłość do własnej mamy jest największym skarbem. Wtedy ta miłość jest czysta, szczera i piękna, pozbawiona cienia obłudy i jakiejkolwiek interesowności. Nie liczą się żadne inne fakty dla dziecka, poza tym, że mama jest i kocha. Jak wielkie znaczenie ma to uczucie dla dziecka potwierdzane jest czasami w groteskowych sytuacjach, kiedy ukarane z jakiegoś powodu dziecko komunikuje mamie: „Już cię nie kocham”, chcąc ją też srodze 'ukarać'. Parafrazując słowa naszego narodowego wieszcza wtedy jeszcze ten świat jest zrozumiały, jednoznaczny i oczywisty bo „świat lat dziecinnych – ten zawsze zostanie czysty i niewinny jak pierwsze kochanie”.

Dobrze byłoby gdyby powyższy wizerunek dzieciństwa i macierzyńskiej miłości matczynej był jedynie spotykanym. Społeczeństwo to jednak duża i wieloraka populacja rozmaitości, przeciwieństw, antagonizmów, występujących wynaturzeń i patologii. Nie sposób dziś przejść obojętnie obok znanych przypadków matek zdegenerowanych moralnie i życiowo, morderczyń własnych dzieci, takich co na niejasnych okolicznościach śmierci(!) własnego dziecka budują własny, pusty i krzykliwy wizerunek medialnej gwiazdy lub traktują kolejne narodziny własnych dzieci jako środek do wyciągnięcia pieniędzy na patologiczne życie z opieki, kończąc temat faktem umieszczenia zwłok dzieci w beczce lub zamrażarce... Obserwowana bezwzględność, bezduszność, poziom zdegenerowania przywołują porównania z najbardziej okrutnymi przykładami ludzkich zbrodni popełnianych w dziejach ludzkości. Próba zrozumienia powodów takich makabrycznych zdarzeń jest raczej daremna, zaś sam fakt ich występowania przysparza całemu społeczeństwu wielu kłopotów, począwszy od wykrycia zbrodni, poprzez ciągnące się latami (często przez nieudolne instytucje państwowe) procesy i wyjaśnienia, a na resocjalizacji i ukaraniu winnych kończąc.

Istnieje też inny model współczesnych matek, dobrze znany i identyfikowany przez organizacje społeczne zajmujące się sprawami nierównego traktowania przez prawo matek i ojców. To matki reprezentujące spotykane dzisiaj zjawiska określane jako 'kobiety-pistolety'. Tu nie ma jasnych i drastycznych przypadków popełnianych zbrodni na dzieciach. Jest za to wyrafinowanie, cynizm, obłuda, pachnąca i wypielęgnowana fasada, skrajny egoizm. 'Kobiety-pistolety' zawsze dobrze wiedzą czego chcą w swoim i na swój sposób urządzonym świecie. Wiedzą jak i gdzie znaleźć odpowiedniego (najlepiej 'kasiastego') dawcę plemników, wiedzą jak sprawnie i skutecznie zorganizować życie by wyglądało na normalne a normalne nim nie było, wiedzą jak ustawić się w życiu by wyglądać i być uznaną za pokrzywdzoną choć same są przyczyną wyrządzanej krzywdy, wiedzą co zrobić by pozory przybierały realne kształty. Mając dzieci, są społecznymi pasożytami, lawirują sprawnie unikając odpowiedzialności za swą nikczemność. W zestawieniu ze sfeminizowanymi środowiskami oświatowymi, sądowymi i orzecznictwa w sprawach rodzinnych oraz wyszczekanymi środowiskami feministycznymi, są dla ogółu społeczeństwa faktycznym ciężarem. Daleki to obraz od troskliwej matki, pojmującej właściwie istotę swojej rzeczywistości i odpowiedzialności za wychowanie oraz kształt przyszłych pokoleń.

Przy okazji święta naszych Matek pozostaje mieć nadzieję, że górę będą jednak brały Matki prawdziwie kochające dzieci. Takich do których własne dziecko, pomimo upływu lat, zawsze przyjdzie i podaruje im bukiet kwiatów wraz z ciepłym uśmiechem i słowem wsparcia. Wszystkiego najlepszego dla naszych Mam w dniu ich święta.