_________________________________________________

 

Uruchomiliśmy zbiórkę - wesprzyj Stowarzyszenie finansowo

 


UWAGA!

ZMIANA TERMINÓW DYŻURÓW

 

zobacz szczegóły


Zgodnie ze Statutem Stowarzyszenia: z pomocy Stowarzyszenia w zakresie objętym działalnością statutową Stowarzyszenia korzystać mogą członkowie (w tym kandydaci i honorowi) nie będący zawieszonymi w prawach członka.


Aby zostać członkiem Kandydatem należy opłacić wpisowe (100 zł) i składkę kandydacką z góry na 3 miesiące (3x20 zł) - w sumie 160 zł

 

Kandydatem jest się do 6 miesiąca i w tym czasie składka wynosi 20 zł. Od 7. miesiąca składka członkowska, to 10 zł miesięcznie

szczegóły znajdziesz w STATUCIE


Osoby zainteresowane uzyskaniem wsparcia SLSOPO,
jak i oferujące swoje doświadczenie i pomoc
zapraszamy na dyżur w godzinach otwarcia biura

 

 

Zanim złożysz pozew o rozwód

Nie jest dzisiaj rzadkością sytuacja, w której decyzję o rozwodzie podejmuje mężczyzna. Najczęściej pierwsze kroki po podjęciu tej decyzji kieruje do adwokata co wydaje się być oczywiste ze względu na całą gamę czynności formalno-prawnych jakie należy wykonać by skutecznie rozwieść się ze swoją żoną. Czy pomoc jaką otrzymujemy w kancelariach adwokackich zawsze jest profesjonalna? Czy udzielone adwokatowi pełnomocnictwo warte jest wysokich honorariów jakich zwykle żądają adwokaci za swoje usługi? Co warto wiedzieć zanim pójdziesz do kancelarii adwokackiej?

 

Wieloletnie doświadczenie licznego grona osób zrzeszonych w Stowarzyszeniu pozwala spojrzeć na poziom świadczonych usług w zakresie prawa w odpowiedniej perspektywie. Zacznijmy od tego, że lansowane często w mediach, głównie za sprawą seriali, wizerunki sędziów, prokuratorów i adwokatów będących szczerze i rzetelnie zaangażowanych w bezstronne prowadzenie rozpraw sądowych to tylko fikcja i telewizyjna fabuła. Ile ten wizerunek ma wspólnego z rzeczywistością wiedzą stali bywalcy sal sądowych. Dla ustalenia uwagi skupmy się na typowych sprawach rozwodowych, w których pozew składa mąż i na dodatek chodzi jeszcze o przyszłość wspólnych dzieci. Zwykle podczas pierwszej wizyty adwokat ustala czy rozwód ma być z orzekaniem czy też bez orzekania o winie. Niestety rzadko informuje petenta jakie naprawdę konsekwencje wynikają w przyszłości z podjętej uprzednio decyzji. Ustalane jest tylko, że w sprawie bez orzekania o winie honorarium pełnomocnika wynosić będzie określoną kwotę (zwykle 2 lub 3 tysiące złotych) a w przypadku z orzeczeniem winy małżonki kwota ta będzie znacznie większa. Jest to więc pierwszy argument przemawiający za tym by rozwodzić się polubownie – nie orzekając o winie. Jednakże takie rozwiązanie dla każdego mężczyzny i ojca dzieci jest dalece niekorzystne, ponieważ sprzyjające kobietom orzecznictwo sądowe sprawia, że rozwód bez orzeczenia winy żony powoduje faktyczne ograniczenie praw ojca do własnych dzieci po rozwodzie. I nie ma tu żadnego znaczenia, że dowody na nikczemność i winę kobiety są oczywiste. Zgodnie z zasadą: „nieważne jakie są fakty – ważne jest to co uda się udowodnić w sądzie”. Często po rozwodzie każdy z rodziców mieszka gdzie indziej, a dzieci prawie zawsze z matką. Na sprawach rozwodowych bez orzekania o winie sąd, kierując się „dobrem dziecka”, wyznacza dni, w których ojciec ma prawo widywać się z własnymi dziećmi. Tak naprawdę jest to pozbawienie ojca prawa do własnych dzieci w świetle prawa. Najczęściej matki poza wyznaczonymi terminami nie pozwalają dzieciom na kontakt z własnym ojcem, a w wyznaczone przez sąd terminy (najczęściej tylko dwa razy w miesiącu) i tak często skutecznie utrudniają ten kontakt. Praktyka ojców zrzeszonych w Stowarzyszeniu pokazuje jak liczne są to przypadki i jak bezradni jesteśmy wobec zwykłej ludzkiej podłości. Oczekiwanie, że po rozwodzie matce dzieci będzie zależało na prawidłowym rozwoju własnych dzieci oraz kontaktach z własnym ojcem, w większości przypadków jest daremne.

Kolejnym argumentem przemawiającym za rozwodami bez orzekania o winie jest długość toczonego postępowania. Zwykle od momentu złożenia pozwu o rozwód do pierwszej rozprawy upływa kilka miesięcy. Faktycznie, dla przypadków bez orzekania o winie czasem jest tylko jedna, góra dwie rozprawy – i jesteśmy po rozwodzie. Często za namową adwokatów ojcowie godzą się na zasądzane (wysokie) alimenty oraz wyznaczone terminy spotkań z dziećmi. Czas jednak mija. Po rozwodzie okazuje się czasami, że ojciec traci pracę i nie ma pieniędzy na płacenie alimentów lub nie może podejmować się opieki nad dziećmi w wyznaczonych terminach ze względu na swoje zaangażowanie zawodowe. Jedna i druga sytuacja ma fatalne konsekwencje. Jak facet nie ma pieniędzy i pracy była żoneczka często bez skrupułów nasyła na niego komornika co powoduje bardzo poważne kłopoty finansowe i pogrążanie ojca dzieci w spirali długów. Jak nie ma czasu w wyznaczonych terminach widzeń, a chce kiedy indziej mieć dzieci to okazuje się to niemożliwe, a do sądu gorliwa mamuśka biegnie ze skargą na ojca i żądaniem odebrania ojcu praw do dzieci w ogóle. Takie sytuacje są nierzadkie. Ponadto są one czytelne dla obojga stron, co oznacza, że pełnomocnicy doskonale wiedzą, że kłopoty ojców wynikają z obiektywnych zdarzeń. W niczym to jednak nie przeszkadza im by ojca dalej pogrążać i „reprezentując” swojego klienta, czyli matkę dzieci, odnosić sukcesy na salach sądowych. Istnieje coś takiego jak Kodeks Etyki Adwokackiej mówiący o szlachetnych zasadach i godności zawodu adwokata. W świetle tego Kodeksu zastanawiać powinien przypadek (i to pewnie nie odosobniony) pani adwokat, która w celu odwlekania sprawy w sądzie przedkłada zaświadczenie lekarskie o swojej obłożnej chorobie, co jest równoważne z niemożnością uczestniczenia w rozprawie. Efektem jest kolejne pół roku przeciągnięcia sprawy w sądzie. Świat jest jednak dziś mocno skomunikowany a ludzie spostrzegawczy. Ciężko i obłożnie chora pani adwokat okazuje się być główną atrakcją w świetnej formie spotkania towarzyskiego w tym samym terminie, tyle że w mieście odległym o kilkaset kilometrów.

Nie tylko w sposób opisany powyżej możemy być zdumieni sytuacjami z adwokatami w roli głównej. Jako mężowie zaufania członkowie Stowarzyszenia uczestniczą w rozprawach sądowych na terenie całej Polski. Z żenadą odnotowywane są przypadki, w których adwokaci są zupełnie niezorientowani w przedmiocie sprawy, biegając w sądzie pomiędzy salami rozpraw, mając ich w ciągu jednego dnia co najmniej kilka. Zdrowy rozsądek podpowiada, że trudno w takich sytuacjach być rzetelnie przygotowanym na każdą sprawę. Honoraria jednak kuszą...

Kiedy, po ciągnących się latami sprawach rozwodowych, faceci dochodzą do wniosku, że obecność ich pełnomocnika na tych sprawach to tylko strata czasu i pieniędzy, jest z reguły za późno na cokolwiek do ugrania.

Trzeba jednak także oddać honor pracowitym i rzetelnym adwokatom. Tacy na szczęście też istnieją, a prowadzone przez nich postępowania charakteryzują się wysoką etyką i profesjonalizmem. Takich pełnomocników warto powoływać na sprawy i nie szczędzić im wynagrodzenia. Zanim jednak facet złoży pozew o rozwód warto by wiedział co go może czekać i że rzeczywistość sądowa może wyglądać czasami koszmarnie.