_________________________________________________

 

Uruchomiliśmy zbiórkę - wesprzyj Stowarzyszenie finansowo

 



Zgodnie ze Statutem Stowarzyszenia: z pomocy Stowarzyszenia w zakresie objętym działalnością statutową Stowarzyszenia korzystać mogą członkowie (w tym kandydaci i honorowi) nie będący zawieszonymi w prawach członka.


Aby zostać członkiem Kandydatem należy opłacić wpisowe (100 zł) i składkę kandydacką z góry na 3 miesiące (3x20 zł) - w sumie 160 zł

 

Kandydatem jest się do 6 miesiąca i w tym czasie składka wynosi 20 zł. Od 7. miesiąca składka członkowska, to 10 zł miesięcznie

szczegóły znajdziesz w STATUCIE


Osoby zainteresowane uzyskaniem wsparcia SLSOPO,
jak i oferujące swoje doświadczenie i pomoc
zapraszamy na dyżur w godzinach otwarcia biura

 

 

"Ujarzmić żonę intercyzą. To tylko fantazja czy jednak jest coś na rzeczy?"

Szanowna Pani Kuźnik,

 

Przesyłam Pani poprawioną, autoryzowaną wersję do publikacji: 

 

Wielu ojców uważa projekt takiej intercyzę za szkodliwy.

  • To ośmieszanie ruchu ojcowskiego. Zastanawiam się, czy nie jest to celowa prowokacja, która tylko zepsuje nam opinię - twierdzi Przemysław Piotrowski, prezes Śląskiego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca.

  • Zabiegamy o respektowanie obowiązujących zapisów prawnych, i to zarówno prawa krajowego Konstytucji RP, kodeksów, jak międzynarodowego Traktatu Lizbońskiego, Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, Konwencji o Prawach Dziecka, itp. O to, żeby po rozwodzie nie być tatomatem-bankomatem, ale żeby mieć realny i równoprawny wpływ na wychowanie dziecka po rozstaniu się rodziców, wraz z nadrzedną zasadą opieki wspólnej.

 

Jego zdaniem do alimentacji zobowiązani są oboje rodzice od momentu urodzenia dziecka, ale nie tylko tej finansowej, ale także spełnianej poprzez własne staranie.

 

Dzisiaj Polki są bardziej wykształcone niż mężczyźni, lepiej radzą sobie na rynku pracy, sądy jednak nie biorą tego pod uwagę. Od ojców domagają się tylko pieniędzy, nie umożliwiając ojcom poświęcania się dziecku poprzez wspólną naukę, wychowanie.

 

Opieka wspólna nad dzieckiem po rozstaniu się rodziców jest najlepszym weryfikatorem sprawowania roli odpowiedzialnego rodzica, niezależnie ojca czy matki.

 

- Każdy przypadek jest inny - zaznacza Przemysław Piotrowski. - Często jednak zgłaszają się do nas mężczyźni, którzy są ofiarami zemsty kobiety i różnych form przemocy - psychicznej, ekonomicznej. Dla takich matek nie liczy się dobro dziecka. Nie mogą inaczej niż przez dziecko dosięgnąć byłego męża czy partnera. Ale takim osobom nie pomoże też żadna intercyza, tylko porozumienie w sprawach dziecka.

 

Nie wolno kreować konfliktu gdzie dzieci stają się kartą przetargową.

 

Działacze ruchu ojcowskiego opowiadają, że po latach dzieci nastawiane przeciwko ojcom mają bardzo często pretensje właśnie do matek. Czują się okaleczone brakiem jednego rodzica w procesie wzrastania, wychowania. Powinny wchodzić w dorosłe życie z miłością do matki i ojca, mimo ich różnych wad. Zamiast tego jest żal, stracone na zawsze wspólne lata z ojcem, i brak odpowiednich wzorców w rodzinie."

 


Pozdrawiam,

 

Przemysław Piotrowski

Prezes

Śląskie Stowarzyszenie Obrony Praw Ojca

http://www.slsopo.org/